|
|
14 styczeń 2012
|
Właściwie nie ma o czym pisać. Święta, sylwester spędzony domowo-rodzinnie. Mam nowego lokatora. W maleńkim akwarium pływa niebieska rybka bojownik. Czarna jest zachwycona.
|
|
Komentarzy:
0
|
|
26 listopad 2011
|
Dziś Białowieża, ale nie będzie czasu dla żubra.
|
|
Komentarzy:
0
|
|
10 listopad 2011
|
Jutro Mazury. Wiem, że nie lato, wiem, że przymrozki, krótki dzień i takie tam. I co z tego? Tam mi nic nie przeszkadza. Tam mi wszystko podadzą, posprzątają, nikt niczego ode mnie nie chce. Nie sprzątam, nie prasuję, nie ścielę, nie gotuję. Normalnie mogę leżeć i pachnieć. Tylko jeszcze trzeba przeżyć dzisiaj.
|
|
Komentarzy:
0
|
|
15 październik 2011
|
Zniszczeń nie było. Spotkałam nowy gatunek fachowców. Grzeczni, uśmiechnięci, przychodzą na czas, wedle życzenia glazura i terakota ma zostać nienaruszona i zostaje. Wczoraj wymiana pionu i już wczoraj ciepłe kaloryfery. Przynoszą ze sobą folię ochraniającą na podłogę! Nigdzie nie ma jednej ryski. Ciężki sprzęt jest delikatnie kładziony na podłodze. Sprzątają po sobie. Coś się jednak zmienia w mentalności, a może miałam dzikie szczęście?
Biały i czerwony pył wszędzie, ale kto by się czepiał o takie szczegóły.
|
|
Komentarzy:
1
|
|
09 październik 2011
|
Byłam w Krakowie, za moment Praga, w miedzyczasie tydzień na Mazurach. Dom przeżywa hekatombę, czyli wymiana pionów ciepłowniczych. Pierwszy etap już za mną. Ten mniej bolesny. Za tydzień łazienka, kuchnia i przedpokój. Nie mam już zapasowych kafelków na ścianę i podłogę. Nie chce mi się myśleć o zniszczeniach i wszechobecnym białym pyle w całym domu.
|
|
Komentarzy:
0
|
|
31 lipiec 2011
Zakyntos
|
Było miło, ale się skończyło.  |
|
Komentarzy:
0
|
|
09 maj 2011
Barcelona
|
 |
|
Komentarzy:
0
|
|
27 marzec 2011
czerwone stołki
|
| Jest środek nocy, Wcinam ciasto, mimo tego, że miałam się odchudzać. Zamówiłam stołki do kuchni i moja premia poszła w diabły. Stołki będą za 4 tygodnie. VAT kwitnie. W stolicy kraju należącego do UE na 4 stołki trzeba czekać miesiąc, bo w sklepach występują po jednej sztuce i w kolorze czerwonej biegunki. Czarnych nie ma, bo to przecież nietypowy kolor! Czerwone pasują do wszystkiego i zawsze. Brać i nie grymasić! |
|
Komentarzy:
1
|
|
10 marzec 2011
Lizbona
|



|
|
Komentarzy:
1
|
|
26 luty 2011
różne
|
| Zmiana pracy skutkuje wyjazdami. Kot za kilka dni jedzie do Lizbony. Może będą zdjęcia? Wszystko zależy od pogody, a przede wszystkim od czasu jaki Kot wydłubie dla siebie. Z góry wiadomo, że nie będzie go wiele. Lizbona co prawda nie jest wielkim miastem, ale znając możliwości Kota w gubieniu się w każdym możliwym do zgubienia się miejscu, a także relatywizm czasoprzestrzeni w sklepach z ciuchami i butami, to może być kruchutko. Próbował też kot założyć inne blogi, no bo ten zużyty, wyświechtany i poprzecierany na łokciach. A jednak jest jak stary przyjaciel i przypomina o jakimś wycinku kociej przeszłości.
|
|
Komentarzy:
1
|